Forum Polonii Strona Główna Forum Polonii
Polish Community Forum

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat
Choose language:


Poprzedni temat «» Następny temat
ZAKAZY
Autor Wiadomość
Habibi 

Dołączyła: 16 Lut 2009
Posty: 6
  Wysłany: Wto Lip 28, 2009 11:02 pm   ZAKAZY

Mam pytanie dotyczace zakazu mowienia po polsku w miejscu pracy, czy ktos z Was ma tego typu doswiadczenie na Jersey? Czy legalne sa dyscyplinarne konsekwencje,dochodzenia? PROSZE O POMOC i o porade!!!!!!!!!
Ostatnio zmieniony przez Habibi Sro Lip 29, 2009 10:45 am, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
BlackMamba 


Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 19 Mar 2007
Posty: 140
Skąd: Wrocław
Wysłany: Sro Lip 29, 2009 2:15 pm   

Nie ma jednoznacznych przepisów co do używania określonego języka w miejscu pracy, jednak istnieje kilka zasad, tzw. tanguage code. Istnieje wspólny interes pracodawców i pracowników w posiadaniu wspólnego języka w miejscu pracy. Zapobiega to nieporozumieniom, obniża różne rodzaje ryzyka - związane z finansami, bezpieczeństwem w miejscu pracy itp. Jest również kwestią dobrego wychowania nie dyskryminować innych, wykluczając ich z rozmów mogących ich dotyczyć. W Wielkiej Brytanii językiem obowiązującym jest angielski i on też jest preferowany w miejscu pracy. Inna sytuacja panuje w Walii, gdzie używanie języka walijskiego jest pod ochroną ustawy z r. 1993.
Jednakże pracodawca nie powinien ustalać sztywnych zasad porozumiewania się, gdyz nie może on dyskryminować pracownika, dla którego pierwszym językiem jest inny niż obowiązujący. Dotyczy to zarówno godzin pracy, jak również przerw.
Pracownicy jednak powinni zrozumieć iż wspólny język (najczęściej angielski) leży w interesie zarówno pracowników jak i pracodawcy. Jednak zabronienie rozmów pracownikom w innym języku jest niezgodne z prawem i może być rozpatrywane w procedurach sądowo - dyscyplinarnych jako tzw. unreasonable acting.
Pracodawcom zaleca się każdorazową konsultację ze związkami zawodowymi przed wprowadzeniem jakichkolwiek restrykcji językowych w miejscu pracy. Gdy pracodawca widzi wśród personelu przeszkody we wzajemnym porozumiewaniu się (co wpływa na wydajność pracy) może podjąć stosowne kroki, aby usprawni komunikację, w szczególności:

■wprowadzenie międzynarodowego języka gestów
■wprowadzenie wielojęzycznych napisów
■skorzystanie z pomocy tłumaczy
■kursy językowe
źródło: www.razem.co.uk

nie znam dobrze prawa na Jersey, ale w dużej mierze jest ono podobne do stosowanego w UK
 
     
Habibi 

Dołączyła: 16 Lut 2009
Posty: 6
  Wysłany: Sro Lip 29, 2009 7:03 pm   Dziekuje

BlackMambo!!!!!!
BARDZO DZIEKUJE ZA POMOC!!!!!!
 
     
radiaga


Dołączył: 13 Mar 2007
Posty: 201
Skąd: St. Helier (z Warszawy)
Wysłany: Czw Lip 30, 2009 11:25 am   

No ale to właśnie w UK w ostatnich miesiącach dwie Polki przegrały proces z jakimś fast foodem właśnie o nakaz posługiwania się językiem angielkim w pracy.
Sąd uznał, że nie była to dyskryminacja.
_________________
Pozdrawiam,
Radek
(w GG jestem w godzinach pracy - znaczy do 17)
 
 
     
BlackMamba 


Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 19 Mar 2007
Posty: 140
Skąd: Wrocław
Wysłany: Czw Lip 30, 2009 2:46 pm   

No cóż, jak widać dobry adwokat może wszystko ;-)
 
     
Habibi 

Dołączyła: 16 Lut 2009
Posty: 6
  Wysłany: Czw Lip 30, 2009 7:30 pm   

WITAM,
JA MIALAM DYSCYPLINARNY MEETING, NA KTORYM OTRZYMALAM DLA "PRZYKLADU"
WARNINGA NA ROK W PAPIERACH. MOGE SIE ODWOLAC I TAK ZROBIE, ALE CZY TO POMOZE???!!!!!NIE WIEM ZOBACZYMY.POZDRAWIAM FORUMOWICZOW.
 
     
BlackMamba 


Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 19 Mar 2007
Posty: 140
Skąd: Wrocław
Wysłany: Pią Lip 31, 2009 8:30 am   

Przykro, proponuję iść zasięgnąć porady w JACS, mogą pomóc napisać chociażby odwołanie. Istnieje jeszcze instytucja prawnika z urzędu, w JACS powinni mieć listę takich osób. Jeśli nie, napisz do Parish Hall z zapytaniem o możliwość poprowadzenia sprawy za darmo, gdyż np. koszt adwokata przekracza Twoje możliwości finansowe. Każdy ma prawo do obrony. Daj znać jak sprawa się potoczyła. Trzymam kciuki.
 
     
evita 


Pomogła: 5 razy
Dołączyła: 26 Mar 2007
Posty: 168
Skąd: warszawa
Wysłany: Sro Sie 05, 2009 6:37 pm   

znalezione na innym forum.... pytanie czy ma prawo zabronic poslugiwania sie j.polskim...
Nie ma prawa. To sprzeczne z podstawowymi zasadami zawartymi w karcie podstawowych praw Unii gdzie zakazuje się jakichkolwiek dyskryminacji (też językowych). Pracodawca ma prawo wymagać znajomości języka urzędowego kraju gdzie pracujesz. W pracy posługujesz się nim w kontaktach z przełożonymi, klientami itd. Nie może jednak zabronić Ci korzystania z Twojego ojczystego ani stosować jakiejkolwiek innej dyskryminacji - art 21 Karty "Zakazana jest wszelka dyskryminacja ze względu na płeć, rasę, kolor skóry, pochodzenie etniczne lub społeczne, cechy genetyczne, język, religię lub światopogląd, opinie polityczne lub wszelkie inne, przynależność do mniejszości narodowej, majątek, urodzenie, niepełnosprawność, wiek lub orientację seksualną" Pamiętaj również o art. 22 - "Unia szanuje zróżnicowanie kulturalne, religijne i językowe". Kłopot w tym iż wiesz ma to zastosowanie np. do egzaminów w trakcie obsadzania wysokich stanowisk urzędniczych w Unii itd... Zerknij np tu . Normalnie po prostu jeśli powiesz o tym pracodawcy sama bez jakiegoś poparcia to skończy się tym iż najpewniej stracisz tą pracę...
Nic sensownego zatem nie mogę poradzić. Jeśli jest bardzo źle zwróć się tu lub do placówki konsularnej . Ich obowiązkiem jest pomoc więc powinni ją zapewnić.
Dużo Pozdrowień ... Mam nadzieję, że mimo tej treści wszystko układa się dobrze. Pozdrawiam raz jeszcze....
to dotyczylo krajow uni a dokladniej uk , ale tez duzo zalezy od kontraktu czy jest tam notka o english policy bo jezeli tak to i boze nie pomoze...
Ostatnio zmieniony przez evita Sro Sie 05, 2009 6:48 pm, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
matilda

Pomógł: 3 razy
Dołączył: 08 Lut 2008
Posty: 284
Skąd: St. Helier obecnie
Wysłany: Sob Sie 22, 2009 3:02 am   

Nie znam twojej sytuacji w pracy Habibi, wiec nie bierz tego co chce powiedziec do siebie!

Z moich licznych obserwacji wynika, ze Polacy czesto upieraja sie przy mowieniu w swoim jezyku ot tak, dla zasady, a wbrew regulom dobrego wychowania i zdrowemu rozsadkowi... Wydaje sie takim delikwentom, ze sa fajni, bo to swiadczy o dumie narodowej i nikt ich nie ma prawa dyskryminowac za pochodzenie. Tymczasem wielokrotnie swiadczy to tylko o byciu rude (‘’burakiem’’ w wolnym tlumaczeniu).
Mialam sytuacje w pracy, ze proszono nas o mowienie tylko po angielsku w obecnosci innych pracownikow, albo czasem np.gosci hotelowych i jakos nikt nie mial z tym wymogiem problemu, oprocz Polakow... Zastanowilo mnie dlaczego tak jest i po pewnym czasie doszlam do wniosku, ze przynajmniej czesciowo mamy z tym problem, bo od malenkosci slyszelismy, ze naszym dziadom i pra-dziadom zabraniano polskiej mowy! :D Ot co! Slyszelismy w szkole i w domu, ze chciano nas germanizowac i rusyfikowac na zmiane przez dziesiatki lat. I tak nam zostalo z tylu glowy, ze ‘’nie beda mi zabraniac mowic w moim wlasnym jezyku!’’. (Probowalam to tlumaczyc Niemcom w pracy ale chyba sie obrazili, a naprawde nie mialam nic zlego na mysli..:-/ )
Tylko ze sytuacja w jakiej my tu jestesmy jest zgola inna... bo to my tu jestesmy goscmi, w tym anglojezycznym kraju i tylko by nam na dobre wyszlo, gdybysmy czasem pokonwersowali czesciej po ichniemu, chocby w ramach praktyki...
 
     
Habibi 

Dołączyła: 16 Lut 2009
Posty: 6
Wysłany: Sob Sie 22, 2009 2:30 pm   

CZESC MATILDA,
W 100% ZGADZAM SIE Z TOBA, MIESZKAM I PRACUJE NA WYSPIE OD 2004 ROKU W TYM SAMYM MIEJSCU. MAMY KILKANASCIE NARODOWOSCI W PRACY. ZAJMUJE MENADZERSKIE STANOWISKO, KTORE OBLIGUJE MNIE DO DAWANIA PRZYKLADU, TYLKO JEST JEDNO ALE...... JAK MAM SIE KOMUNIKOWAC ZE SWOIM PERSONELEM NA "NAJNIZSZYM" SZCZEBLU, KTORZY PO ANGIELSKU CZASAMI ANI MRU MRU...
NIE OBRAZAJAC NIKOGO BO SA TO BARDZO WARTOSCIOWI PRACOWNICY A WPLYWU NA ICH REKRUTACJe NIE MAM.CIEZKO NA TE STANOWISKA ZNALEZC PRACOWNIKOW ANGOJEZYCZNYCH. JEDNYM SLOWEM KOMUNIKACJA I KOLO SIE ZAMYKA. MAMY PORTUGALKI ,KTORE PRACUJA PO 10 LAT I MOWIA PO 3 SLOWA, ALE NIKOMU TO NIE PRZESZKADZA. POZDRAWIAM SERDECZNIE.
Ostatnio zmieniony przez Habibi Sob Sie 22, 2009 2:31 pm, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
matilda

Pomógł: 3 razy
Dołączył: 08 Lut 2008
Posty: 284
Skąd: St. Helier obecnie
Wysłany: Nie Sie 23, 2009 2:05 pm   

Hej, skad ja znam takie sytuacje.... :-/ Ja mam na szczescie w pracy tak, ze szef zostawia mi wolna reke jesli chodzi o mowienie po polsku, tzn. ze jesli szybciej bedzie cos komus wytlumaczyc po polsku to moge to swobodnie zrobic. Mam powiedziane, ze angielski ma byc na pierwszym miejscu, ale polski jest okay, po prostu kazda sytuacje mam traktowac indywidualnie. Mysle, ze to bardzo 'fair'.
Pozdrawiam. :) )
 
     
jacek

Dołączył: 20 Mar 2007
Posty: 64
Skąd: Szczecin
Wysłany: Nie Sie 30, 2009 3:08 am   

1. When in Rome,do as the Romans do.
2. Wyczucie chwili,takt i umiar w stosowaniu niestosownego języka w niestosownym miejscu - to podstawa.
3. Jak już musimy coś palnąć po polsku,to chociaż ograniczajmy wulgaryzmy (choć te akurat wychodzą nam najlepiej...) . Tubylcy już je znają i potrafią wyłowić z naszej potoczystej gadki. Pamiętam jak przed kilkoma laty znajomy Portugalczyk,widząc mnie w sklepie pełnym ludzi,krzyknął przez tłum w moją stronę przeciągłym "K...a!!!" Zamarłem i przez sekundę zrobiło mi się wstyd. Dlaczego potrafimy uczyć inne nacje WYŁĄCZNIE najgorszej i najbardziej rynsztokowej części naszego języka,motyla noga??? A nie,dajmy na to,inwokacji naszej narodowej epopei... To byłby dopiero hit,gdybym usłyszał coś takiego w wykonaniu nie-Polaka na wyspie!!! Hehehe...
_________________
Motłoch wierzy,że dosięgnie rzeczy szlachetnych,poniżając je.
Ostatnio zmieniony przez jacek Nie Sie 30, 2009 3:10 am, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
matilda

Pomógł: 3 razy
Dołączył: 08 Lut 2008
Posty: 284
Skąd: St. Helier obecnie
Wysłany: Nie Sie 30, 2009 12:01 pm   

O nie! Ja uczylam obcokrajowcow takich powiedzen, ze kiedy zdarzylo sie im uzyc ich w odpowiednim momencie to wszystkim Polakowm szczeki opadaly a potem byla salwa niepochamowanego smiechu! :D Mam na mysli polskie przyslowia oraz teksty z kultowych filmow polskich. :)

A ja tez lubie poznawac rozne powiedzenia i zaskakiwac ludzi (glownie po portugalsku i hiszpansku).
Ostatnio zmieniony przez matilda Nie Sie 30, 2009 12:02 pm, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
ladymanic 

Dołączyła: 25 Lip 2009
Posty: 46
Wysłany: Pon Sie 31, 2009 10:54 pm   

Mnie za to razi, jak sa takie panie, jakos najczesciej panie, ktore juz niewiadomoco sa, menadzerki, bulke przez bibulke, to normalnie maja wiecej dumy niz Krolowa Brytyjska i mimo, ze sytuacja tego nie wymaga, odpowiadaja na sile po angielsku, naszym wspanialym polskim akcentem. Do tego stopnia, ze zdarza sie mowic do nich po polsku, a otrzymac odpowiedz po angielsku...och och. :)

Mnie tez kiedys facet zastrzelil stolem z powylamywanymi, szczebrzeszynem, bede bral cie w aucie, ogorek, ogorek i takie rozne...Haha.

A z wulgaryzmami...o matko, to juz inna historia...chyba nie podejme sie rozpetania burzy, pozostawie to Jackowi: :war3orc: :peace:
 
     
margo 

Dołączyła: 18 Sty 2010
Posty: 3
Wysłany: Sro Lip 07, 2010 8:13 pm   

czesc wszystkim
tak na prawde to powiedzmy sobie szczerze ze przyjechalismy tu po to zeby nie tylko zarabiac kase ale i sie doksztalcac jezykowo.z jednej strony ja to rozumiem ze ludzie sie czuja niepewnie jak rozmawiamy po polsku w ich obecnosci postawcie sie w ich sytuacjii.co nie mozna powiedziec w jazyku angielskim otwarcie zawsze mozna obgadac w jezyku polskim po pracy.jestem jedna z tych osob ktore przyjechaly na wyspe w pierwszym locie i sama przyjelam zasade ze jak jedziesz do rzymu rob tak jak rzymianie to robia.wiem ze nagany jest to sprawa bolesna ale kochani jak byscie sie czuli jak ktos w waszej obecnosci by mowil w innym jezyku...nie skrepowani faktem ze moze mowi o was?jestesmy o wiele bardzeiej wyksztalceni od wielu z nich wiec pokazmy im to i ze mamy
te mozliwosc mowic otwarcie w jezyku angielskim i ze posiadamy kulture osobista o wiele wieksza niz portugalska klasa.pozdowienia :peace:
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB GroupMapa Forum

Szkolenia bhp Wrocław | Szkolenia PPOŻ | Audiobooki | wyspa Jersey | Logo dla firmy