 |
Forum Polonii
Polish Community Forum
|
Choose language:
|
Zakaz mówienia po polsku na Jersey |
| Autor |
Wiadomość |
Marceli
Pomógł: 17 razy Dołączył: 14 Wrz 2007 Posty: 221 Skąd: z nikąd
|
Wysłany: Nie Kwi 25, 2010 9:59 pm
|
|
|
| hedone69 napisał/a: | | Wracajac do tematu: okreslenie Angol w stosunku do Polaka nie ma racji bytu tutaj |
Angola (Republika Angoli - República de Angola) – państwo w południowo-zachodniej Afryce nad Oceanem Atlantyckim...(za Wikipedią)
Prawde rzeczesz kolego, nic dodać nic ująć... |
_________________ Pomogłem? Nie krępuj się, wciśnij "Pomógł". |
|
|
|
 |
|
|
Ro.bert
Leniwiec
Dołączył: 29 Lis 2009 Posty: 16
|
Wysłany: Sro Kwi 28, 2010 6:09 am
|
|
|
gg,
Ja chyba wiem o jakiego take-awaya Ci chodzi i kobita jest chyba słowenką.
W każdym razie do pewnego dnia dało się coś u niej zamówić po polsku, ale później magicznie przestawiła się na angielski i basta, ni słowa do polaka po polsku.
Moje zdanie n/t rozmowy po angielsku z polakami jest następujące:
W pracy, w obecności klienta obcokrajowca, szefa obcokrajowca staramy się mówić po angielsku. To takie wiecie, dobre wychowanie. Nie muszę mówić jak niemiłe jest to kiedy w naszej obecności grupa ludzi rozmawia w niezrozumiałym dla nas języku w dodatku raz na jakiś czas każdy spogląda w naszym kierunku.
Jeżeli w analogicznej sytuacji mam przy angliku rozmawiać z polakiem który nie mówi po angielsku, to oczywiście używam polskiego. Po co mam się wysilać - po polsku powiem raz i rodak zrozumie. Dla anglika powinno być to jasne że nie ma sensu nawijać po angielsku kiedy adresat wypowiedzi jej nie zrozumie.
Turek,
Co do Pani Małgorzaty, urzędowym jezykiem jest tu angielski, chociaż jakbyś poprosił żeby Pani rozmawiała z Tobą po polsku z pewnością nie robiłaby problemu.
Jeżeli mówisz po angielsku to nie miałeś problemu.
Zdarzyły się przypadki polaków udających anglików, ale proooooszę.. wyrobić sobie brytyjski akcent to ciężka robota. Tacy ludzie tylko wystawiają się na pośmiewisko, udając lokalnych z polskim akcentem i nieprawidłową wymową.
Słyszałem też o przypadku menadżera który pragnął wprowadzić obowiązek rozmów po angielsku dla zakładu pracy gdzie pracowali sami polacy.
Temat rzeka, no nie? |
|
|
|
 |
Turek
Wiek: 27 Dołączył: 28 Gru 2009 Posty: 29 Skąd: Chojnice/Szczecin/Jersey
|
Wysłany: Sro Kwi 28, 2010 8:08 am
|
|
|
Wpadłem tu na chwilę i widzę, że temat rozgorzał na dobrę... Napiszę tylko parę słów i zapewne nie odniose się do wszystkich "nowości" które tu przeczytałem bo spiesze się do robo!!!
Po 1: bank to jednak miejsce w której walczymy o klienta i jak to ktoś wcześniej powiedział - klient nasz pan!
Po 2: jak już wspomniałem nie mam problemów z angielskim więc rzecz w tym, że wydaje mi się po prostu głupie udawanie "greka" kiedy jest się polakiem!! Nie napinam się tu, że nie mogłem przez to załatwić jakiejś sprawy w banku - tylko chciałem zauważyć że "ktoś się czuję tak angielski, że już nie jest polakiem" - do tego tekstu w sumie piłem, a jeśli chodzi o takich ludzi to mam po prostu w nich wy...ane!!!
Po 3: na dowód tego wspomniałem, że przysłowiowa pani "Małgosia" mówiąc do nas po angielsku - jednocześnie lub chwilę później krzyczała do swojej koleżanki w pracy po polsku!! Tak że Ją cały bank słyszał!!! Więc jak tu się ma do tego rozmawianie po angielsku wi miejscu prracy z nakazu??? w urzędzie np.??? Ludzie czytajcie najpierw ze zrozumieniem zanim wypocicie cos na tym forum
Po 4: Nie będę się kogoś prosił o to żeby rozmawiał ze mną w ojczystym języku!!! Zwłaszcza taką panią "Małgosię"... Nie w tym rzecz - jak już wcześniej pisałem!!! Ci ludzie są poprostu dla mnie śmieszni!!! I tyle!!!
Po 5: Do niejakiego Krzys1 - nie potrzebuje żadnego tłumacza i nie twierdze że ta osoba jest tam zatrudniona na takim stanowisku! Chodzi raczej o zdrowy rozsądek i przede wszystkim dystans do siebie!! Nie wspomnę już o pamięci skąd się pochodzi!!! dla tych Polaczków co już czują się tak angielscy polecam ten kawałek :
http://www.youtube.com/wa...feature=related
i w troche lepszej jakości dzwieku, żeby lepiej dotarło
http://www.youtube.com/wa...feature=related
Po 6: Do niejakiej Aga - jesli pani uważa, że w Anglii panuje kultura wśród emigrantów to jest pani w dużym błędzie!! Może kultura jest wśród ludzi o średniej wieku 50-70... Takich też miałem okazję niedawno poznać w Londynie i musze przyznać, że miło mi sie z nimi gawędziło... Jeśli chodzi natomiast o emigracje naszego pokolenia to pożal się Boże...
Odsyłam również do linku wyżej - teledysku i komentarzy na temat Angielskiej emigracjii
Po 7: Ja osobiście pracuje w większość z anglikami i portugalczykami. Mam w pracy z 5 polków może i nie palę głupa rozmawiając do nich po angielsku... W mojej pracy mam duży kontakt z klientem i jak spotykam na mojej drodze polaka to również nie palę głupa z angielskim językiem!!! i o to własnie mi chodzi...
Po 8: jak to ktoś wpomniał - temat rzeka......
Pozdrawiam |
|
|
|
 |
|
|
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
Szkolenia bhp Wrocław |
Szkolenia PPOŻ |
Audiobooki |
wyspa Jersey | Logo dla firmy
• przydomowe oczyszczalnie ścieków • meble kuchenne trójmiasto • projektowanie ogrodów • odzieź promocyjna • neonwerbung | |
|