|
...przyjechałem na rok ... mija trzeci |
| Autor |
Wiadomość |
Neo

Dołączył: 10 Mar 2007 Posty: 62
|
Wysłany: Czw Mar 15, 2007 9:39 pm ...przyjechałem na rok ... mija trzeci
|
|
|
| Przyjechałem tylko na rok, a już mija trzeci. Czy to chciwość mnie (nas) tu trzyma... |
|
|
|
 |
|
|
sasi

Dołączyła: 05 Mar 2007 Posty: 53
|
Wysłany: Czw Mar 15, 2007 9:44 pm
|
|
|
Chciwość może nie, ale łatwość życia. Tu jest wszystko prostsze, nawet panie w urzędach są uśmiechnięte |
|
|
|
 |
radiaga

Dołączył: 13 Mar 2007 Posty: 196 Skąd: St. Helier (z Warszawy)
|
Wysłany: Czw Mar 15, 2007 9:47 pm
|
|
|
mi sie po prostu ta wysepka nieslychanie podoba - jest przeurocza |
_________________ Pozdrawiam,
Radek
(w GG jestem w godzinach pracy - znaczy do 17) |
|
|
|
 |
|
|
sasi

Dołączyła: 05 Mar 2007 Posty: 53
|
Wysłany: Czw Mar 15, 2007 9:50 pm
|
|
|
Ona jest piękna, ciepła zima, gdzie wciąż jest zielono i ta wiosna zasypana żonkilami cudo no i dużżżżoooo wody i skał |
|
|
|
 |
skaut
Site Admin

Dołączył: 02 Lut 2007 Posty: 176
|
Wysłany: Czw Mar 15, 2007 9:53 pm
|
|
|
| Jak przjechałem tez mi się strasznie podobała, a potem robiła się coraz mniejsza i mniejsza i ... mniejsza... Nadal mi się podoba - latem. |
|
|
|
 |
radiaga

Dołączył: 13 Mar 2007 Posty: 196 Skąd: St. Helier (z Warszawy)
|
Wysłany: Czw Mar 15, 2007 10:04 pm
|
|
|
No tak... slyszalem juz cos podobnego.
Ale to chyba jest raczej spowodowane faktem ze jest sie tu samemu, co?
Bo Warszawa jest troszke wieksza, ale przez 15 lat prawie ani razu nie bylem na prawej stronie, 3-5 razy w Lazienkach, 1 raz w zamku...
Zazwyczaj chodzi sie do tych samych kilku miejsc, kilku ulubionych restauracji etc.
To tak na zdrowy rozum... ale moze to troche inaczej sie dzieje |
_________________ Pozdrawiam,
Radek
(w GG jestem w godzinach pracy - znaczy do 17) |
|
|
|
 |
|
|
sasi

Dołączyła: 05 Mar 2007 Posty: 53
|
Wysłany: Czw Mar 15, 2007 10:06 pm
|
|
|
| skaut napisał/a: | | Jak przjechałem tez mi się strasznie podobała, a potem robiła się coraz mniejsza i mniejsza i ... mniejsza... Nadal mi się podoba - latem. |
To dość dziwne wrażenie zwłaszcza, że wyspa nie jest tycia chyba, że nie chodzi o teren mierzony w km, lecz w ludziach???? |
|
|
|
 |
Leela
Dołączył: 13 Mar 2007 Posty: 6
|
Wysłany: Pią Mar 16, 2007 6:25 pm
|
|
|
ja przyjechalam na rok... jestem juz 5 lat
i wyglada na to ze zostane dluzej
ukladam sobie zycie pomalutku, mam fajna prace, zyje sie tu duzo latwiej niz w Polsce
|
|
|
|
 |
BlackMamba

Pomogła: 4 razy Dołączyła: 19 Mar 2007 Posty: 140 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: Wto Mar 20, 2007 9:25 pm
|
|
|
Ta wyspa jest tycia nie ma gór, nie ma góroli, nie ma łowiec I mam wrażenie, że wiem kto jest nowy na King Street . Weterani chyba się już rozpoznają prawda? |
|
|
|
 |
|
|
Rafal_D
Pomógł: 2 razy Dołączył: 20 Mar 2007 Posty: 234 Skąd: Najstarsze miasto w Polsce
|
Wysłany: Sro Mar 21, 2007 11:54 am
|
|
|
Zgadzam sie z BlackMamba w 100%. Ta wyspa jest tak mala,ze nowe twarze rozpoznaje sie na King Street bardzo szybko. A twarze weteranow rozpoznaje sie z duza latwoscia... Ech,te permity |
|
|
|
 |
patik79
Dołączył: 12 Kwi 2007 Posty: 11 Skąd: lodz
|
Wysłany: Czw Kwi 12, 2007 5:23 pm
|
|
|
cześć wszystkim, a ja przyjechałam na 10 miesięcy - zostałam na 2 lata (na razie) i nie zapowiada sie na zmiany... Coz, coś nas trzyma na tej wyspie - urok, łatwość życia... I tak sie zadomawiam powoli, i obrastam we wspomnienia. Ciężko coś zmieniać, jak Ci dobrze pozdrawiam |
|
|
|
 |
Ania
Dołączył: 12 Kwi 2007 Posty: 21 Skąd: Opole
|
Wysłany: Czw Kwi 12, 2007 9:44 pm
|
|
|
wyspa jest mała - to prawda, czasami jak jedziemy samochodem, to strach się rozpędzić, żeby nie wpaść do morza U mnie w kawiarni co rano te same twarze...wiem dokładnie o której kto przyjdzie, jaką kawę zamówi i ile cukru wsypie...hmmm...no cóż poza sezonem troche to wszystko monotonne się robi tak mi się wydaje.... ale i tak jest ok |
_________________ Mózg jest zadziwiającym organem. Zaczyna już funkcjonować sekundy po tym jak obudzisz się rano i działa nieprzerwanie aż do chwili gdy znajdziesz się w... pracy;) |
|
|
|
 |
|
|
bart297
Dołączył: 06 Cze 2007 Posty: 8
|
Wysłany: Sro Cze 06, 2007 3:49 pm
|
|
|
Wysepka jest i piękna i mała.
I co do tego mi sie zmienialo, raz to ciasno a raz fajnie. ostatnio czyli po roku tutaj troche zmienilem nastawienie gdyz zawsze tu bylo ciasno, no ale co z tego albo sie godzimy by tu siedziec albo nie.
Mozemy sobie narzekac, ale mozemy tez to olac i widziec pozytywne aspekty (tych jest wiecej). Odrazu zycie jest inne.
Tez tak zrobilem i olewam to co mi sie nie podobalo a raczej skupiam sie na tym dobrym.
I o wiele lepiej mi sie zyje
pozdrowki- Bartek |
|
|
|
 |
tomek87
Dołączył: 17 Cze 2007 Posty: 5
|
Wysłany: Nie Cze 17, 2007 8:29 pm
|
|
|
Coż na wysepe przyjechalem z biletem w jedna strone i chyba w druga juz nie kupie. Narazie siedze rok, ale juz jak wroce do polski to stwierdzam ze glupio nie zrobilem ze wyjechalem.
Napewno jak sie tutaj siedzi to czlowiek sie zmienia i nabiera przyzwyczajen. Pamietam jak wrocilem do polski i wyprzedzil nas drugi samochod, wywolalo to umnie spore oburzenie ze jak on mnie moze wyprzedzic oro wolno nie jade (efekt uboczny limitu do 40mph chyba)
Co do zycia to fakt, jest owiele latwiej, czegos nie wiesz to idziesz do urzedu i zawsze jest ktos kto ci pomoze.
Mozna by duzo pisac, ale jedno jest pewne ze jest tutaj spokojnie i bezstresowo ( moja subiektywna opinia) |
|
|
|
 |
Gierma
Nikt Wazny

Wiek: 32 Dołączył: 17 Sie 2007 Posty: 282 Skąd: MATRIX
|
Wysłany: Pią Sie 17, 2007 11:59 pm Re: ...przyjechałem na rok ... mija trzeci
|
|
|
| Neo napisał/a: | | Przyjechałem tylko na rok, a już mija trzeci. Czy to chciwość mnie (nas) tu trzyma... |
Przyjechalem na 9 miesiecy, siedze ponad 6 lat
Chciwosc? Jakbys byl chciwy to bys byl w miejscu, w ktorym mozna oszczedzic wiecej |
|
|
|
 |
|
|
|
|