Forum Polonii Strona Główna Forum Polonii
Polish Community Forum

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat
Choose language:


Poprzedni temat «» Następny temat
Powrót na stałe do Pl-błąd!
Autor Wiadomość
pacynka1980 

Dołączyła: 17 Lip 2009
Posty: 2
Wysłany: Pią Lip 17, 2009 9:38 am   Powrót na stałe do Pl-błąd!

witam,

kilka miesiecy temu wrocilam do Pl juz na stale po 3 latach pobytu na wyspie i teraz wiem ze popelnilam blad... chyba wpadam w depresje z tego powodu, niby na Jersey bylo zle, ale tu to juz zupelna klapa, nie wracajcie, nie ma do czego! Nie narzekajcie na wyspe, bo w cale nie jest tam tak zle! Prace mozna znalezc wiele latwiej niz tu...

ehhh ciezkie to zycie...

Czy ktos ma podobne odczucia?
 
     
Ewcia 

Dołączyła: 19 Maj 2008
Posty: 7
Wysłany: Pią Lip 17, 2009 12:21 pm   

Witam również,

nie wiem czy slusznie ale z nick'u pozwoliłam sobie wywnioskowac ze jestes osobą młodą i wszystko czego oczekujesz od zycia to praca za granicą ?!A gdzie jakies ambicje. Oczywiste dla nas wszystkich jest to ze zarobki w POLSCE nie równają sie tym na Jersey, ale lepiej być POLAKIEM W POLSCE niz polaczkiem tutaj. Jeżeli jestes wykwalifikowanym kandydatem to w Kraju znajdziesz prace ale jeżeli twoje jedyne doswiadczenia to praca na Jersey to nie mozna tez cudów oczekiwać. Gdzie też jakas resztka patriotyzmu ,, nie ma do czego wracać"? DO WYGODY SIE ŁATWO PRZYZWYCZAIĆ a tu troszke trzeba wysiłku wsadzić w poszukiwania a praca typu fast food itd. na poczatek znajdziesz bez trudu. Wiadomo raju nie ma, ale ludzie troszeczke realizmu i niech nie zakożenia sie w was wychowanie ale i zycie bezstresowe.
 
     
BlackMamba 


Pomogła: 4 razy
Dołączyła: 19 Mar 2007
Posty: 140
Skąd: Wrocław
Wysłany: Pią Lip 17, 2009 3:17 pm   

Zgadzam się z Ewcią, wykwalifikowanym w Polsce dużo łatwiej, a i kasa wcale nie mniejsza niż na Jersey. Na Jersey niestety mają w nosie nasze magistry i dlatego myjemy przysłowiowe gary z dyplomami. Dla nich liczy sie trzymiesięczny kurs w osławionej Highland College - cokolwiek to jest, ale studiami tego nazwać nie można. Jak można zostać finansistą w trzy miesiące? przykładowo ;-) No, ale cóż. Pocieszę Was, pracodawcy w Polsce też mają w nosie nasze kariery na Wyspach ;-) . Dla nich liczy się tu i teraz, znajomość polskich przepisów i realiów. Dla chcącego nic trudnego, konsekwencja popłaca wszędzie. Jedno jest pewne - dobra znajomość angielskiego bardzo przydatna - chociazby dlatego warto trochę pomiszkać na Jersey ;-)
Grunt to się nie załamywać. Nawet Rockefeller czyścił buty ;-) .
 
     
o90

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 28 Kwi 2007
Posty: 247
Wysłany: Pią Lip 17, 2009 5:03 pm   

a ja się zgadzam z pacynka1980. Nie ma do czego wracać.
Nadzieja umiera ostatnia więc dodam... jeszcze

i wcale nie świadczy to o braku partiotyzmu, wręcz przeciwnie.

Na Jersey jest normalne życie. Normalne. N O R M A L N E.

Normalny człowiek z normalnej pracy gdzie normalnie płacą jest w stanie normalnie mieszkać normalnie się ubrać oprać i wyżywić, wyjechać na normalne wakacje w dowolny zakątek kuli ziemskiej i mało tego normalnie oszczędzać.
O dziwo nie potrzeba do tego układów, pleców, znajomości, łapówek.
Nie muszę znać 3 języków i mieć 10 letniej praktyki na stanowisku kierowniczym aby takie objąć, o ukończonych studiach na 3 kierunkach nie wspominam. No i wiek do 23 lat.

Nie trzeba mieć profesury z finansów żeby pracować w finansach, wystarczy wspomniany kurs z HC a firma dalej poprowadzi Twoje kształcenie. Praktyka i chęci a nie papier.

Na Jersey ogłoszenia o pracę przegląda się pod kątem 'o popatrz jak dziwna praca i ile płacą może by tak spróbować?' a w Polsce 'o popatrz składanie długopisów'.
Drobne różnice ale cieszą.

W Polsce sami wiecie jak jest na rynku pracy a wzmianki o 'wykwalifikowanych' i 'profesjonalnych' włóżmy między bajki.

Pójdźmy dalej. Regularnie wyjeżdża sie do Polski gdzie wydaje się te oszczędności/inwestuje bo każdy/większość chce jednak kiedyś wrócić, o tym że nie zajmujemy miejsc pracy nie wspominam ( bo z reguły ich tam dla nas nie było).

To jest właśnie patriotyzm.
Nie trzeba pierdzieć w polski stołek w Polsce aby być patriotą.

ostatnia uwaga mojego kolegi który wrócił do Polski

- Nie wracaj do tego złodziejskiego zasyfionego brudnego chamskiego kraju


Za dwa dni jadę na wakacje...do Polski.
Każdy ma jakieś hobby...ja lubię Polskę..
a jak na razie im dalej jestem od niej tym bardziej ją lubię.
 
     
sasi 


Dołączyła: 05 Mar 2007
Posty: 53
Wysłany: Pią Lip 17, 2009 5:58 pm   

No i o90 napisał po raz pierwszy coś mądrego :tongue11: .
 
     
Rafal_D

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 20 Mar 2007
Posty: 234
Skąd: Najstarsze miasto w Polsce
Wysłany: Pią Lip 17, 2009 6:00 pm   

Mnie wydaje sie, ze do Polski mozna wrocic i ze w Polsce jest ok...
Nie, nie oszalalem...
Podstawowe pytanie jest takie - czego oczekujesz po powrocie do Polski?
Jezeli ktos przez ostatnie 3 czy 4 lata myl przyslowiowe gary i tak samo jak 4 lata wczesniej nie mowi po angielsku nawet w stopniu podstawowym i wraca do Polski oczekujac zlotych gor to wiadomo, ze sie zawiedzie. Ale jezeli ktos zdobyl doswiadczenie albo udalo mu sie odlozyc troche grosza i rusza wlasny interes to wydaje mi sie, ze warto. Co czlowiek to bedzie inna opinie. Nie mozna generalizowac. Tez chce wrocic, jak kazdy chyba. Moze za rok, moze za piec... Ale bede staral sie twardo stapac po ziemi. Mam nadzieje, ze mi sie uda; czego i Wam zycze!
 
 
     
pacynka1980 

Dołączyła: 17 Lip 2009
Posty: 2
Wysłany: Pią Lip 17, 2009 8:56 pm   

Mam 29 lat, wykształcenie wyzsze, zaraz po studiach wyjechalam na Jersey, prace mialam niezla, w biurze, pieniedzy sporo zaoszczedzialm, ale zdecydowalam, ze na stale na pewno tam nie zostane wiec pora wracac do polski, by zaczac ukladac zycie, ze niby im wczesniej tym lepiej, zeby sie tam nie "zasiedziec",

ale powrot z UK do Pl to duzy "szok", zycie wyglada inaczej, niedawno widzialam program w tv o depresji w jaka wpadaja ludzie po powrocie na stale do ojczyzny.

ta wyspa ma to cos w sobie, czego tu brakuje...
 
     
Wiedźma 

Dołączyła: 03 Maj 2009
Posty: 27
Wysłany: Pią Lip 17, 2009 11:39 pm   

Ja sie na razie donikad nie wybieram, ale odnotowuje mimochodem jak sie komu ze znajomych uklada po powrocie do ojczyzny. Z moich obserwacji wynika, ze udaje sie przewaznie tym, ktorzy rozkrecaja wlasny interes, ale do tego trzeba miec glowe a nie tylko checi, wiec na dluzsza mete nie kazdemu sie takie przedsiewziecie kreci.. Inni zas rezygnuja po paru miesiacach, poniewaz zniechecaja sie polska biurokracja, albo ... ktos ich wykiwal interesach... Powiedzialabym, ze z okolo 10 - 15 osob, ktore wrocily po Jersey lub UK w ostatnich 2-3 latach, w tej chwili swietnie sie czuje w kraju moze 5-6 osob... to niewiele... :(
 
     
jacek

Dołączył: 20 Mar 2007
Posty: 64
Skąd: Szczecin
Wysłany: Sob Lip 18, 2009 2:10 am   

Hmmm,dość interesujący temat,mimo tego,iż wałkowany na wielu forach różnych portali .
Oczywiście,co wypowiedż,to inne,niepowtarzalne doświadczenie - wypadkowa wykształcenia (lub jego braku),pomysłu na życie,ilości oszczędności,oraz własnej definicji szczęścia.
Po 5 latach na wyspie wróciliśmy z żoną do Polski wiosną ub.roku.Był to powrót precyzyjnie zaplanowany,przygotowany i przemyślany. Od pomysłu powrotu do jego realizacji minęło ok.8 miesięcy. Logistycznie rzecz była dość skomplikowana - wysyłaliśmy ok.dwudziestu dwudziestokilogramowych paczek z naszym kilkuletnim 'dobytkiem' emigracyjnym.
I nie żałujemy.W Polsce spędziliśmy najpiękniejsze kilkanaście miesięcy naszego życia - odbudowaliśmy więzi własne oraz rodzinne,przeżyliśmy wspólnie okres ciąży będąc niemal nonstop ze sobą,urodził nam się syn (notabene - mieliśmy REWELACYJNĄ opiekę w PUBLICZNYM szpitalu !!!!),chłonęliśmy rodzimą kulturę,obserwowaliśmy zmiany zachodzące w polskiej mentalności (coraz widoczniejsze i szybsze) i krajobrazie miejskim (bo z takiego się wywodzimy).Słowem - doświadczaliśmy tego,czego na wyspie dotkliwie brakuje.
Słusznie ktoś zauważył,że praca na Jersey niczego potem w Polsce nie ułatwia,zwłaszcza,jeśli się jest pracownikiem niewykwalifikowanym. Różnice kulturowe są i będą,a tzw.syndrom reemigracyjny jest do zniwelowania,jeśli tylko dobrze poszuka się jasnych stron życia w Polszcze,a jest ich naprawdę coraz więcej.Jersey jest miejscem specyficznym,nawet jak na warunki angielskie,i porównywanie tego małego organizmu do Polski uprawnione może być jedynie w wypadku rzetelnej publikacji naukowej (może ktoś się pokusi? choć pewnie wszyscy tak zapracowani,że hej...) Niwelacja różnic mentalnych to proces pokoleniowy,nie zaś przelot samolotem JER - LGW - PL...
Przyjechałem tu znów,na zaproszenie szefa,choć nie chciało mi się okrutnie.Ale cóż,mały bonus na koncie zawsze się przyda,ale po wakacjach wracam natychmiast do domu.Ani chwili dłużej na wyspie. W Polsce zetknąłem się po powrocie z fantastycznymi ludżmi,zostałem zarażony nowymi ideami,z odrobiną ryzyka pomnożyłem zarobione na wyspie pieniądze,więc można żyć. I do tego patrzenie z bliska na to,jak ludzie z wielką godnością znoszą życie za 1200 PLN miesięcznie,potrafiąc jeszcze się z tego życia cieszyć,jest dla mnie czymś wielkim i budzącym szacunek. Doświadczenie,jak bowiem wiadomo,zdobywa się w niedostatku i biedzie,nie zaś w obfitości...
Reasumując,szczęście niejedno ma imię i jednemu jest pisane na Jersey w beztroskim i trochę jałowym umysłowo,jak dla mnie,spokoju wyspiarskim, drugiemu zaś w Ojczyżnie,trzeciemu jeszcze gdzieś indziej.
W życiu zwykle jest tak,że usiłujemy sobie stale podnosić poprzeczkę. Tu,na wyspie,ta dewiza zdaje się wg mnie nie mieć racji bytu. Wolimy żyć NORMALNIE,czyli b.przeciętnie.
POLSKA jest OK !!!!!
PS.A na wyspę zawsze można przyjechać...

[ Dodano: Sob Lip 18, 2009 2:24 am ]
Aha - jeszcze jedna obserwacja ad rem:
Kilka dni temu chciałem z kimś podzielić smutkiem po odejściu Zbigniewa Zapasiewicza. Zagadnąłem znajomą Rodaczkę w wieku średnim,która odparła : 'Zapasiewicz? Ten piosenkarz?' Z dużym prawdopodobieństwem ktoś taki potrafiłby za to wymienić wszystkich uczestników obecnej edycji Big Brother... Ja komuś takiemu mówię szczerze - Rodaku,NIE WRACAJ !!!!!
_________________
Motłoch wierzy,że dosięgnie rzeczy szlachetnych,poniżając je.
Ostatnio zmieniony przez jacek Nie Lip 19, 2009 2:22 am, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
canicattinese 

Dołączył: 15 Lis 2008
Posty: 69
Wysłany: Nie Lip 19, 2009 1:42 pm   

Cm,przerabialem to,jestem na emigracji,chuuu,zeby nie sklamac chyba od 97.r,pierwsze pomieszkalem chwile w Birmingham,potem wybralem sie do ojca do stanow,a na samym koncu osiedlilem sie na kilka lat na Sycylii w miedzyczasie wloczac sie troche po swiecie,nadszedl taki czas kiedy stwierdzilem ze moze wypadaloby wrocic do Polski,w sumie tam jest moj dom i po wejsciu do uni nie moze tam chyba byc tak zle.Wiecie co pomieszkalem dwa lata i wyjechalem znowu,nie da sie tam uczciwie zyc,ale caly czas tesknie i mam nadzieje ze wroce.Znam ciekawsze miejsca niz Jersey,tyle tylko ze prawdopodobnie po roku 2004 zmienilo sie tutaj wszystko.Znam Anglie sprzed tego okresu i cholernie milo ja wspominam,dzisiaj?...Motloch,syf i nic ciekawego.Pozdrawiam

[ Dodano: Nie Lip 19, 2009 1:51 pm ]
A zeby mnie zle nie zrozumiano,mowiac motloch i syf,mam na mysli to ze Jersey pomimo tego ze nie jest najciekawszym miejscem pozostaje jeszce czyste,spokojne i ciche.Ale kombinuje sobie ze jednak czas wracac do domu.Dzisiaj probujac kupic kszeslo w jeednym garazu z uzywanymi rzeczami(jest takowy na Union street,bodajze)starszy pan zaspiewal mi cene £6,naturalnie zaczalem sie z nim targowac,zszedl na £5 i stwierdzil ze moglby opuscic cene ale nie zrobi tego poniewaz jestem POLAKIEM,coz pozyczylem mu serdecznego sp...e zycie
 
     
hkate

Dołączył: 27 Gru 2007
Posty: 28
Wysłany: Nie Lip 19, 2009 8:22 pm   

Tez wrócilismy niedawno do Polski po 3 latach na wyspie,wrocilismy bo bylam w ciazy i zdecydowalismy ze bedzie lepiej jak synek urodzi sie w kraju. Na wyspie nie moglismy znalezc normalnego, niezagrzybialego mieszkania, gdzie mozna z dzieckiem i przekalkulowalismy ze nic nie bedziemy juz odkladac jak urodzi sie maly.
Teraz jednak zaluje, przeciez jest wiele malazenstw z dziecmi i jakos sobie radza... sa polki, ktore za kilka funcikow opiekuja sie dziecmi. Tu co prawda na pewno na poczatku fajnie, jak jest rodzina do pomocy przy malenstwie, ale pod wzgledem pracy, finansowym jest ciezko i czlowiek sie boi o przyslowiowe jutro... chyba wszedzie sa plusy i minusy!
 
     
oczkoski

Dołączył: 02 Lut 2008
Posty: 11
  Wysłany: Nie Lip 19, 2009 9:39 pm   powrot do PL

Wrocilem rok temu z Jersey po 3 latach pobytu. Na poczatku bylo ok, byly oszczednosci, wszystko fajnie tylko z praca kiepsko. Mimo 2 fakultetow i znajomosci angielskiego pracy w zawodzie nie znalazlem. Dopiero po pol roku znalazlem prace po znajomosci w innej branzy. Bez znajomosci ani rusz. No chyba ze ktos planuje wlasny biznes.
Gdyby nie to ze mam wlasne mieszkanie to pewnie bym wrocil na wyspe. Mimo tego ze zarabiam 3 razy mniej, warunki mieszkaniowe mam 100 razy lepsze. Jedzonko tez jest super.
Fakt - na JER sie latwiej zyje, mozna sobie na wszystko pozwolic, w sezonie jest pieknie. I gdy sie mieszka we dwoje to mozna tam zyc.
Mimo powrotu do PL czesto mysle o wyspie - jest to "przekleta wyspa" i pewnie tam przyjade ponownie, ale TYLKO NA WAKACJE - odwiedzic starych znajomych i stare katy. Pytanie tylko czy mnie na te wakacje bedzie stac???
Pozdro dla wszystkich na wyspie. :drinking66:
 
     
Neo 


Dołączył: 10 Mar 2007
Posty: 62
Wysłany: Wto Lip 21, 2009 5:59 pm   

Dla osób, które zamierzają wrócić do kraju kilka oczywistych, lecz przydatnych porad, taki mały dekalog emigrantów:

1. Nie wracaj do kraju z zamiarem stałego pobytu jeśli na koncie nie masz oszczędności wystarczających na spokojne przeżycie w Polsce bez pracy przynajmniej przez rok. W innym wypadku istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo, że wrócisz na wyspę szybciej niż planowałeś.
2. Po powrocie nie pokazuj jak się strasznie dorobiłeś i nie wydawaj wszystkich pieniędzy na odnowienie mieszkania/domu, plazmę nowe felgi do auta itp. Odwiedź np. sklepy sieci IKEA. Sprzedają badziewie, ale za 5 000 pln urządzisz skromnie mieszkanko.
3. W pierwszych tygodniach załatw wszystkie sprawy związane z lekarzem i sprawami urzędowymi. Spiesz się tak jak na urlopie. Zostawienie takich rzeczy na później może spowodować, że nie zrobisz ich wcale (albo z powody braku kasy, lub z powodu braku czasu po pracy).
4. Szukaj pracy od pierwszego tygodnia. Nie licz, że praca znajdzie się sama albo, że ktoś znajomy Ci ją da (bo przecież jesteś teraz takim znawcą języka obcego że ho ho, i masz taki szeroki światopogląd i umiejętności, że z zarządzaniem bankiem dał byś sobie radę)
5. Przyjmij każdą pierwszą lepszą ofertę pracy, za każde pieniądze. Nie grymaś. Pamiętaj, że pieniądze kurczą się 10 razy szybciej niż rosną na koncie. Jeżeli zarobisz przynajmniej na życie to już będziesz sporo do przodu. Z czasem znajdziesz coś lepszego. Oszczędzenie 10 000 pln rocznie w Polsce to dobry wynik.
6. Bądź oszczędny. Nie szastaj pieniędzmi, kiedy nie masz pracy. Pamiętaj, że każda oszczędzona „złotówka” jest warta dwa razy więcej niż zarobiona, bo nie poświęcasz nakładu czasu i siły na jej zarobienie. Przemyśl dokładnie każdy zakup.
7. Nie mów głośno jak to w Polsce jest beznadziejnie i że jesteśmy 100 lat za Afryką. Po pierwsze to nie prawda, a po drugie ludzie z którymi będziesz rozmawiał mogą zrozumieć co innego, niż chcesz to, co chcesz im przekazać.
8. Nie mów jaką to świetną prace miałeś, w której nic nie robiłeś, a płacili tyle co dyrektorowi w Polsce. Powiedz, że było ciężko, ale jakoś sobie radziłeś na tych garach i wiązałeś koniec z końcem. Niech wiedzą, że jesteś pracowity to prędzej Cię komus polecą do pracy.
9. Nie opowiadaj o niesamowicie wysokim standardzie życia na wyspie i o dobrobycie jaki miałeś okazje zasmakować. Opowiedz im o spleśniałej norze w jakiej mieszkałeś, o zredukowanym cenowo jedzeniu na które polowałeś po 17.00, wyprzedażach garażowych sobotnio/niedzielnych i o kolegach angolach z którymi pracowałeś i którzy wszystko co zarobili puszczali w knajpie, a to co mieli było na kredyt.
10. Dobrze przemyśl punkt 1, wszak każdy ma inne wymagania …

I powiem wam co najbardziej mi się podoba w Polsce - wstaje i nie zadaje sobie tego dobijającego pytania: Wrócę czy zostanę ???

A reszta to BAGNO!.

:drinking66:
 
     
sezza

Dołączył: 26 Cze 2008
Posty: 6
Wysłany: Czw Lip 23, 2009 9:45 am   

po prawie 4 burzliwych latach pobytu na wyspie wróciłam do Polski.głównym powodem było to iżmam tu własne mieszkanie, a tam nie miałam już siły szukać ciągle nowych,lepszych ,a w istocie nieciekawych i diablo drogich jak na swój standart. ale też emocjonalnie dorosłam na wyspie , doszłam do miejsca gdzie trzeba było postanowić - co dalej.czułam że muszę coś wybrać, coś postanowić.skończyłam studia w Polsce i odezwały sie też moje ambicje.wróciłam prawie 4 lata temu,ze świadomością że ciężko będzie znaleźć prace w moim mieście a i tak nie będzie ona dobrze płatna. nie zarabiam kokosów ale mam pracę zgodną ze swoim kierunkiem studiów , własne mieszkanie.
ale, no właśnie to ale i nie chodzi tu o to pieniądze ......zawsze gdy myślę o Jersey myślę ,, moja kochana wyspa" , ,,moje kochane Jersey" sposób w jaki nigdy nie myślałam o Polsce będąc na wyspie.słusznie ktoś zauważył że to ,,przeklęta wyspa" czasem żartujemy ze znajomymi że jest tam dziwna energia..to taka złota klatka, z której niby chcesz się uwolnić ale nie masz siły,taka złota wróżka która daje wszystko pieniądze,wolność, ale potem odbiera to z nawiązką..odwiedziłabym znajomych na wyspie ale chyba sama siebie się obawiam , że gdyby odżyły wspomnienia, pod wpływem chwili mogłabym zostawić moje życie w Polsce, a nie chcę tego robić.dlatego mówię znajomym że wpadnę na wyspę , ale na emeryturze.wyspa- dziwne miejsce mające to trudne do zdefiniowania ,,coś'' czego nie da się znaleźć w Polsce.wyspa zawsze będzie częścią mnie i zawsze będzie mi jej bardzo brakować ale żeby nie zwariowć czasem trzeba kierować się w życiu rozsądkiem a nie emocjami
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB GroupMapa Forum

Szkolenia bhp Wrocław | Szkolenia PPOŻ | Audiobooki | wyspa Jersey | Logo dla firmy



centrale wentylacyjnetworzenie stron katowicegwiazda morzastudzienki wodomierzowezabawki edukacyjne