 |
Forum Polonii
Polish Community Forum
|
Choose language:
|
KONSUL NA JERSEY |
| Autor |
Wiadomość |
Krystyna
Pomogła: 1 raz Dołączyła: 17 Lip 2008 Posty: 32 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sro Lut 04, 2009 4:44 pm
|
|
|
No jak ochłoęłam po zdziwieniu wykazanym przez pania w paszportowym, to zisiaj w MSZ sie dopiero nasłuchałam!!!! Kobieta po moim zapytaniu chyba spadła z krzesła, a jak się podniosła to najpierw głosno i wyraźnie zapodała na jakich "kwitach" obywatel polski (tównież nowonarodzony!) może przekraczać granice (dowód osobisty, paszport, paszport tymczaowy), a później zaczęła dość zirytowanym głosem mnie pouczać, żebym nie słuchała idiotycznych pltek krążących wśród Polonii, bo dobrze na tym nie wyjdę. Wykazała zdziwienie, że w ekstrmlnej sytuacji może by i puścili bez dokumentu, po różnych korowodach, ale ona pierwsze słyszy. A jak jeszcze dodałam "awaryjny tlefon" to mało zawału nie dostała i za wszelką cenę chciała ten telefon poznać i dopytywała skąd ja mam taą wiedzę bezsensowną.
Wobec tego już dla mojej ciekawości możeby Kolega podał ten "awaryjny telefon" do publicznej wiadomości, żeby ludzie kłopotów nie mieli na granicy.
Co do konsula, to inny grzecny pan w MSZ powiedział, że tylko petycja do pani ambasador w Londynie i do wiadomości ministra Was ratuje. Bo jak nikt nie zgłasza potrzeb, co sie Londyn ma spieszyc. I żeby było o rozszerzonym zakresie oboiązków. A jest teraz dobry czas, bo likwidują trochę ambasad i konsulatów zawodowych wobec czego może się okazać że chętnie łykną takiego "rozszerzonego" konsula honorowego.
Taka jest wiedza "urzędowa" poparta zaglądnięciem w parę kwitów (również urzędowych), a nie z opowieści ludzi. |
|
|
|
 |
|
|
evita

Pomogła: 5 razy Dołączyła: 26 Mar 2007 Posty: 153 Skąd: warszawa
|
Wysłany: Sro Lut 04, 2009 7:04 pm
|
|
|
no a tak miedzy nami mowiac to chetnie bym poznala ten top secret phone )
a moze by tak zlustrowac pania z ministerstwa gdyz jej wiedza jest znikoma w porownaniu z wiedza polakow mieszkajacych az 5 lat na wyspie i ich friendow co ZERO razy mieli stycznosc z procedurami... |
|
|
|
 |
Krystyna
Pomogła: 1 raz Dołączyła: 17 Lip 2008 Posty: 32 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sro Lut 04, 2009 7:42 pm
|
|
|
| Jeśli zajdzie potrzeba, to jakieś telefony mogę podać. W końcu to państwowe ministerstwo:). Pewnie, że zawsze może się zdarzyć, "że się uda". W czymkolwiek nie spróbujemy obejść przepisy, czy to z rozliczeniem podatku, czy ze służbą wojskową, czy właśnie z dokumentami osobistymi. Ale w dobie komputeryzacji znalezienie człowieka, który ma jakieś zobowiązania wobec Polski, albo przekroczy przepisy naprawdę nie stanowi problemu. Kiedyś jak się dostało mandat to się go wyrzucało do smieci, a teraz w ciągu miesiąca potrafi do drzwi zadzwonić poborca podatkowy z "tytułem wykonawczym". Świat idzie naprzód, nawet w naszym kraju daje się to zauważyć! więc i my podążajmy za nim. Tylko nie rzucajmy SOBIE kłód pod nogi! |
|
|
|
 |
|
|
Slawek
Slawek
Pomógł: 1 raz Wiek: 42 Dołączył: 22 Cze 2008 Posty: 49 Skąd: Legionowo/St. Helier
|
Wysłany: Pią Lut 06, 2009 11:01 am
|
|
|
Do o90: Jak nie chcesz pomóc to NIE PRZESZKADZAJ.
Typowa mentalność Polaka - samemu nic nie zrobić ale pomarudzić na robotę innych zawsze warto.
Wątek powstał po to żeby Ci co chcą pomogli sobie wzajemnie. Celem było zebranie wszystkich problemów, powodów i argumantów które mogą wspomóc otwarcie konsulatu na Jersey lub choćby zorganizowanie przylotów konsula co jakiś czas.
Umiesz czytać i logicznie myśleć ? Hint: Jak NIE masz problemów i potzreb w zakresie spotkań z konsulem to NIE pisz i nie zaśmiecaj wątku. Informacja że przez 5 lat konsul ci nie był potrzebny nie jest w tym wątku istotna/pożądana/potrzeban/ciekawa etc.
Do reszty:
Niestety wieści są z frontu (czyli organizacji pracy konsulatu w Londynie) są raczej hiobowe:
za http://wiadomosci.onet.pl...iadomosceu.html
Znowu kolejki w konsulacie
Koniec marzeń o normalności w londyńskim konsulacie. Nowa placówka w Manchesterze zamiast odciążyć londyńskich urzędników, jedynie sparaliżowała ich pracę. Wróciły długie kolejki, nerwy, a nawet awantury - informuje Goniec.com.
Pod koniec ubiegłego roku konsulat generalny w Manchesterze przejął część obowiązków od londyńskich urzędników. Założenie było proste – wszyscy mieszkańcy północnej Anglii załatwią swoje sprawy szybciej, a co najważniejsze – bliżej miejsca zamieszkania. W praktyce wyszło kompletne zamieszanie. Londyński konsulat od nowa przeżywa paraliż, a petenci z Manchesteru wolą przemierzać setki kilometrów, niż czekać tygodniami na spotkanie z konsulem.
Wczoraj, kolejka petentów po wyrobienie paszportu kończy się daleko z rogiem New Cavendish Street, gdzie mieści się polski konsulat. Wewnątrz, na pięć okienek do obsługi interesantów pracują tylko dwa. Powód? Zwolniono cztery osoby, aby wolne etaty przenieść do Manchesteru.
- To aż 40 procent pracowników, którzy przyjmowali wnioski – mówi konsul RP w Londynie Robert Rusiecki. – Niestety, zwolnienia dotknęły dział paszportowy, gdzie zawsze mieliśmy bardzo dużo interesantów – dodaje.
Konsulat w Manchesterze z przyjmowaniem własnych wniosków nie wyrabia. Siedziba placówki mieści się na 13. piętrze przeszklonego biurowca w kompleksie Rodwell Tower. Tłum oczekujących petentów mógłby sparaliżować funkcjonowanie budynku, dlatego na wizyty trzeba się wcześniej umawiać. Oczekiwanie na wolny termin trwa nawet dwa tygodnie. O ile zapisać się można przez internet, dodzwonienie się do konsulatu graniczy z cudem - pisze Goniec.com.
Nasz telefon odebrano po kilkudziesięciu minutach. – Niestety, to jest nasz jedyny numer. Mamy jeszcze komórkę, ale można na nią dzwonić tylko w sytuacjach interwencyjnych – mówi pracownica konsulatu. Konsulowie byli zbyt zajęci, aby z nami porozmawiać.
- Choć z Manchesteru jedzie się do nas aż osiem godzin, wielu interesantów woli załatwić sprawy w naszej placówce, bo nie trzeba się umawiać - mówi portalowi Goniec.com konsul Robert Rusiecki z Londynu.
Odbija się to na jakości obsługi. Pod koniec ubiegłego tygodnia doszło nawet do poważnej awantury. Zniecierpliwiony mężczyzna chwycił barierki używane przez robotników przy remoncie ulicy i powybijał nimi okna na parterze budynku. Miał dosyć stania w długiej kolejce.
- Nie czuliśmy od niego alkoholu. Był po prostu wściekły – mówią pracownicy konsulatu. Nim wezwali policję, zdążył odejść.
O tym, jak wygląda dzisiejsza praca konsulatu, wypowiada się z przerażeniem dr Janusz Kochanowski, rzecznik praw obywatelskich. - Obywatele płacą podatki i należy im się za to szybka i fachowa obsługa w konsulacie – mówi doktor Kochanowski, który na początku lat 90. osobiście tworzył londyński konsulat. Jak mówi, nikt w tamtych czasach nie przypuszczał, że na Wyspach zamieszkają setki tysięcy Polaków. Infrastruktura była przygotowana na obsłużenie maksymalnie kilkunastu osób dziennie. Pod tym względem niestety niewiele się zmieniło.
- Składałem skargi do Ministra Spraw Zagranicznych i do premiera. Uważam, że potrzeba tam zatrudnić więcej pracowników. Powinni obsługiwać obywateli na okrągło – wieczorami, w weekendy, a nawet święta – uważa Kochanowski.
Wszystko wskazuje na to, że resort spraw zagranicznych problemem się nie przejmuje. - Nic nie wiem o tych problemach. Zainteresuję się sprawą w przyszłym tygodniu – mówi Piotr Paszkowski, rzecznik MSZ.
Jeszcze pod koniec ubiegłego roku wydawało się, że sytuacja w londyńskim konsulacie została opanowana. Placówka zaadaptowała na swoje potrzeby sąsiedni budynek po Instytucie Polskim, zwiększyła się ilość miejsca do przyjmowania interesantów. Niestety, dziś znowu nie ma ich kto obsługiwać. Mało tego, konsulowie często zostają po godzinach, aby na bieżąco weryfikować przyjmowane wnioski. Papierkowa robota jest czasochłonna, a bez niej niemożliwe jest wydanie paszportu.
Mało tego, tłumy ludzi robią się też przez rodziny, które w pełnym komplecie muszą stawiać się przed konsulem. Polskie prawo nakazuje stawienie się obojga rodziców, aby mogli podpisać zgodę na wydanie paszportu małemu dziecku. Ale dwie osoby za okienkami nie wyrabiają z obsługiwaniem setek interesantów.
- Mimo wszystko konsulowie dwoją się i troją, aby poprawić sytuację – zapewnia w rozmowie z portalem Goniec.com Robert Rusiecki.
PS. I przepraszam z góry za zaśmiecanie wątku - wkleiłem ten artykuł bo z Onetu zniknie za jakiś czas, a tu sie może przydać |
|
|
|
 |
Krystyna
Pomogła: 1 raz Dołączyła: 17 Lip 2008 Posty: 32 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pią Lut 06, 2009 11:49 am
|
|
|
Tym czy się komus podoba ten wątek czy nie, to się nie ma czym przjmować. Jeśli parę osób widzi potrzbę to i tak więcej niż jedna, która tej potrzeby nie widzi.
Co do artykułu. Zwróciłs uwage na zdanie rzecznika MSZ, "że nic nie wie o problemach". I qw tym chyba rzecz. Że o Waszych problmach nikt nie wie. Jeśli przez tyle czasu nikt nie napisał OFICJALNEGO pismaw tej sprawie w imieniu "SPOŁECZNOŚCI polskiej na Jersey, tzn. dla MZ czy ambasady PROBLEM NIE ISTNIEJE. Więc trzeba to czym prędzej zrobić. Pisałam już chyba wyżej. Pogadajcie z księdzem (przecież jest Polak) niech z ambony ogłosi, spotykacie się w sali sportowej, na dyskotece, na placu zabaw dla dzieci więc jest możliwość jakiefoś zorganizowania się. O ile wiem ksiądz już hasło ma zarzucone i ma pomóc. Krok do przodu jest.
A zwróć uwagę na komentarze. W co którymś napisane że konsulat w Manchesterze jest OK. Miło, szybko, sprawnie, bez kolejki. Czyli prawdopodobnie najzwyczajniej w świecie, Polacy z tamtych okolic zwyczajnie nie wiedzą, że pod nosem mają urząd i nie trzeba ganiac do Londynu. Ewidentny brak odpowiedniej informacji ze strony MSZ czy ambasady. Ale to też takie "nasze" jest. Więc myślę, że jeśli jednak weźmiecie sprawy w swoje ręce, to szansa na załatwienie pomyślne naprawdę jest. Tylko, że w tej sytuacji to list bym napisała do ambasady Londynie (jako, że to kompetencje pani ambasador) i do wiadomości ministra i rzecznika MSZ w Warszawie. Żby później ktoś nie powiedział, że nie zna problemu. Ale póki co im szybciej pozbieracie "bolączki" tym prędzej może coś się ruszy.
Pzdr |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
Szkolenia bhp Wrocław |
Szkolenia PPOŻ |
Audiobooki |
wyspa Jersey | Logo dla firmy
• KALENDARZE KSIĄŹKOWE • szkolenia księgowość • noclegi kotlina kłodzka • drzwi • astygmatyzm soczewki |